BANER_SLIDER

Weekendowo - wąwóz Homole

Ostatnia sobota i niedziela były po prostu idealne; pogoda, słońce i humory nam dopisywały. Aż ciężko uwierzyć, że to podobno ostatni tak ciepły weekend tej jesieni. Choć Szczawnica i wąwóz Homole od dawna siedziały mi głowie, to w końcu dość spontanicznie wyszedł z tego cały weekend poza domem. I tu podziękowania :) za opiekę nad naszym koteczkiem, który ostatnio utrudnia nam takie weekendowe wypady.
 Do wąwozu Homole bez problemu można wybrać się z dzieckiem. Pierwszy raz byliśmy tam dwa lata temu. Wtedy jednak nie zdążyliśmy przejść go całego, oczekując na spływ. Droga pod górę wśród pięknych widoków, to około godzinna wspinaczka po śliskich dość kamieniach, czasem schodami, czasem kładkami. Naprawdę warto. Zmęczeni lub poszukujący dodatkowej atrakcji mogą potem zjechać kolejką. My z tego skorzystaliśmy, choć łagodną drogą można również zejść w dół.
























Aniela:
spodnie, plecak - Zara
bluzka - Gocco 
buty - Timberland
myszka w plecaku - Zara Home



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza