BANER_SLIDER

Mysi domek



Już od jakiegoś czasu myślałam  o tym,  by sprawić Anielce piękny domek dla lalek ( to chyba jakieś niespełnione marzenie z dzieciństwa ).  Niestety,  Anielę lalki w ogóle nie interesują .  Jak to ona sama stwierdziła: chroni przyrodę  i woli zwierzątka  ;) Plany odkładałam więc  z miesiąca na miesiąc, z roku na rok. Aż pewnego dnia zobaczyłam na jednym z blogów  przepiękny domek dla królików.  I tak poznałam firmę Maileg.  Zaczęło się od kupna jednej myszki i krzesełka, które bardzo przypomina nasze tolixy.  Niestety, tak jak ktoś już zauważył,  Maileg wciąga i ja wpadłam po uszy.  Zaczęłam poszukiwania domku,  ponieważ czułam, że na tej jednej myszce się nie skończy. Domek miał być drewniany, piętrowy i ze schodami.  Prawie idealny znalazłam TU. Przeszedł tylko mały tuning  u lakiernika i piękny czekał na swoich lokatorów.  

Dla myszek niestety firma Maileg ma dużo mniej akcesoriów niż dla królików, dlatego  wykorzystałam kilka mebelków, które  Anielka już  miała. Przemalowałam je, dodając im błękitnego i miętowego koloru.
Tak powstał Mysi Domek, a wprowadzanie myszek do ich pokoi przeniosło mnie w  czasy dzieciństwa :) Anielka  dostała go na urodziny i prezent okazał się strzałem w dziesiątkę.
Nowe myszki pokochała od razu, każda dostała swoje imię :) Oczywiście zażyczyła sobie dodatkowych  elementów  wyposażenia :)



















                                                                 Domek epinokio.pl
                                                                 Myszki i mebelki MAILEG Bokado ; Fufurufu 
                                                                 Naklejki w domku myszek Djeco 
                                                                 Naklejki na ścianie SEBRA TU 
                                                                 Pompon Love&Love

16 komentarzy:

  1. Jest przecudny :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysi domek - przeszedł moje wszelkie wyobrażenia :) jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Domek cudowny! Jaką farbą został pomalowany?

    OdpowiedzUsuń
  4. Domek przemalowany był w lakierni, więc nie wiem co to za farba, a mebelki bondexem do drewna, kolory wymieszane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo, az che sie miec jeszcze corcie... Przepiekna praca a zabawy bedzie na dlugie lata.

    OdpowiedzUsuń
  6. Agata, przepiękny domek...A jak urządzony...Widać od razu Twoje zamiłowanie do upiększania wnętrz...Nawet mysich;) Gdy na niego patrzę, to przenoszę się w świat dziecięcych marzeń:) Wyobrażam sobie radość Anielki.... Ewa O.

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję bardzo za każde dobre słowo :) niesamowitą radość sprawiało mi tworzenie tego mysiego świata :) taką pracę mogłabym wykonywać codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to widać, ze domek to bardziej zabawka dla mamy z kompleksami z dzieciństwa, bo mała jako średnio zainteresowana.Ale podziwiam za zapał i zaangażowanie.

      Usuń
    2. Mama nie ma kompleksów z dzieciństwa. Po prostu gdy ja byłam dzieckiem, to takich pięknych rzeczy nie było. A skąd stwierdzenie, że Aniela nie jest zainteresowana domkiem? To ona teraz siedzi na antresoli i się bawi, ona wozi myszki w wózku, nie ja :P

      Usuń
    3. chyba każde dziecko było by zadowolone z takiego domku :)

      Usuń
  8. PIEKNY .....widac wspaniala dbalosc matki o dziecko... tylko marzyc siedzac w nim!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj, zainspirowałaś mnie. Od dłuższego czasu szukam lokum dla naszej kolekcji myszek. Powiedz tylko proszę - czy domek, który kupiłaś miał również schody z pierwszego na drugie piętro? Ten spod linku ma tylko jedne schody. Będę ogromnie wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny, zainspirowałaś mnie. Powiedz skąd taka wersja domku z schodami na drugie piętro? Ten z linku ma tylko jedne schody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był ten domek, ale może model zmienili. Nasz kupiony był trzy lata temu .Pozdrawiam:)

      Usuń